Międzynarodowa Partia Komunistyczna

Czterdzieści Lat Organicznej Oceny Międzynarodowych, Społecznych i Historycznych Przemian w Rosji

Indeks: Rewolucja w Rosji

Kategorie: Russian Revolution

Ten artykuł został opublikowany w:

Dostępne tłumaczenia:

Rosja przeciw Europie w XIX wieku

1. Celem jednej z pierwszych bitew stoczonych przez marksistowskich socjalistów w kwestii „roli” Rosji w polityce europejskiej było obalenie błędnego stanowiska, wedle którego wniosków materializmu historycznego nie da się zastosować do Rosji. Analiza pierwszej instancji kapitalizmu w Anglii doprowadziła do ogólnych, uniwersalnych wniosków społecznych, które internacjonalizm marksistowski zastosował następnie do Francji, Niemiec i Stanów Zjednoczonych. Nigdy zatem nie wątpiliśmy, że ten sam historyczny klucz pozwoli nam zrozumieć także Rosję; kraj, który po klęsce bagnetów Napoleona zdawał się na całe stulecie zatrzasnąć drzwi przed społeczeństwem burżuazyjnym, wstrzymując wszelki rozwój.

2. Marksizm oczekiwał w Rosji; podobnie jak w innych krajach europejskich; wielkiej rewolucji burżuazyjnej, która podąży śladami rewolucji angielskiej i francuskiej oraz rewolucji 1848 roku, rozpalających i wstrząsających całą Europą Środkową. Marks z żarliwością wyczekiwał i popierał obalenie feudalnego sposobu produkcji w Rosji, tym bardziej że w jego oczach kraj cara był bastionem antyliberalnej i antykapitalistycznej reakcji w Europie. W okresie wojen mających na celu utworzenie burżuazyjnych państw narodowych w Europie; okresie zakończonym w 1871 roku; każda wojna była przez marksizm oceniana pod kątem tego, czy przynosi klęskę i osłabienie Petersburga. Za takie stanowisko Marksa oskarżano nawet o bycie agentem antyrosyjskiego pangermanizmu. Uważał on bowiem, że dopóki carat pozostaje nienaruszony, będzie stanowił barierę nie tylko dla fali rewolucji burżuazyjnej, lecz także dla tego, co miało po niej nastąpić; europejskiej rewolucji robotniczej. Ruchy wyzwoleńcze narodów uciskanych przez carat, klasycznym przykładem była Polska, miały pełne poparcie I Międzynarodówki.

3. W doktrynie historycznej szkoły marksistowskiej okres poparcia dla wojen służących tworzeniu nowoczesnych państw, walk o wyzwolenie narodowe i liberalnych rewolucji kończy się w Europie w 1871 roku. Na horyzoncie pozostawała jednak Rosja; trwała przeszkoda dla proletariackiego powstania przeciw „sfederowanym armiom narodowym”, wysyłająca swoich Kozaków w obronie nie tylko Świętych Cesarstw, lecz także kapitalistycznych demokracji parlamentarnych, których cykl rozwojowy na Zachodzie był już dopełniony.

4. Marksizm zajmował się społecznymi problemami Rosji od bardzo wczesnego okresu, badając jej strukturę ekonomiczną i rozwój sprzeczności klasowych. W żaden sposób nie miało to podważać faktu, że cykl rewolucji społecznych należy szukać, trzymając na pierwszym planie wcześniejsze znaczenie międzynarodowej równowagi sił, jak w gigantycznej elaboracji Marksa na temat różnych etapów rewolucji, której warunki, jeśli chodzi o dojrzałość struktury społecznej, manifestują się właśnie na skalę międzynarodową. Natychmiast więc powstaje pytanie: czy możliwe było przyspieszenie rozwoju historycznego w Rosji, która nie osiągnęła jeszcze poziomu, jaki Europa osiągnęła na początku XIX wieku, nie mówiąc o 1848 roku? Marks odpowiedział na to pytanie w 1877 roku w liście do periodyku oraz w 1882 roku we wstępie do tłumaczenia Manifestu Komunistycznego na język rosyjski dokonanego przez Wierę Zasulicz. Czy możliwe było, aby Rosja przeskoczyła kapitalistyczny tryb produkcji?
Odpowiedź na to ostatnie pytanie była częściowo pozytywna: tak, «jeśli rewolucja rosyjska stanie się sygnałem dla rewolucji proletariackiej na Zachodzie, tak aby obie się uzupełniały». Ale w swojej pierwszej odpowiedzi (1877), wskazując na burżuazyjną reformę agrarną z 1861 roku i zniesienie pańszczyzny (reformę, którą Bakunin, ostro krytykowany przez Marksa i Engelsa, chwalił, ale która zamiast tego oznaczała ostateczne rozpad prymitywnego komunizmu rosyjskiej wsi), Marks powiedział, że możliwość uniknięcia przez Rosję kapitalizmu już się kończyła: «Jeśli Rosja będzie nadal podążać ścieżką, którą obrała od 1861 roku, straci najlepszą szansę, jaką kiedykolwiek zaoferowała historia ludowi, i będzie musiała znosić wszystkie fatalne perypetie reżimu kapitalistycznego […] po wciągnięciu w wir gospodarki kapitalistycznej będzie musiała znosić jej nieubłagane prawa, jak inne profańskie narody». To jest to, co Marks konkluduje bez ogródek: I to, w rzeczywistości, było to. Z powodu porażki i zdrady rewolucji proletariackiej w Europie, dzisiejsza Rosja popadła w kapitalistyczne barbarzyństwo. Pewne pisma Engelsa na temat starej wiejskiej komuny rosyjskiej (miru) pokazują, że w 1875 roku i jeszcze bardziej w 1894 roku, kapitalistyczny tryb produkcji wydawał się mieć przewagę. Od tego czasu dominował w miastach i częściowo na rosyjskiej wsi, a wszystko to pod rządami carskimi.

5. Wraz z kapitalistycznym przemysłem; który w Rosji powstał z bezpośrednich inwestycji państwowych, a nie z pierwotnej akumulacji; pojawił się miejski proletariat i marksistowska partia klasy robotniczej. Podobnie jak pierwsi marksiści w Niemczech przed 1848 rokiem, partia ta stanęła przed problemem podwójnej rewolucji. Jej stanowiska teoretyczne, reprezentowane w pierwszym okresie przez Plechanowa, a następnie przez Lenina i bolszewików, były w pełnej zgodzie z europejskim i międzynarodowym marksizmem; przede wszystkim w kwestii agrarnej, która miała pierwszorzędne znaczenie w Rosji. W tej podwójnej rewolucji, jaki będzie wkład klas wiejskich, niezwykle zubożałych chłopów pańszczyźnianych i chłopów; którzy, choć wyzwoleni prawnie, widzieli, że ich warunki życia pogorszyły się w porównaniu z tym, co znali pod właściwym feudalizmem? Na całym świecie chłopi pańszczyźniani i mali chłopi wspierali rewolucje burżuazyjne i buntowali się przeciwko przywilejom szlachty ziemiańskiej. W Rosji jednak feudalny tryb nie mógł być scharakteryzowany jako odśrodkowy, jak to miało miejsce w Europie, a zwłaszcza w Niemczech. Centralna władza państwowa i narodowa armia były scentralizowane w Rosji od kilku wieków; historycznie postępowa kondycja aż do XIX wieku. Ta centralizacja została ustanowiona nie tylko na poziomie politycznym, czyli: jeśli chodzi o historyczne pochodzenie armii, monarchii i państwa, z których wszystkie zostały importowane spoza Rosji, ale także na poziomie struktury społecznej: państwo i korona (oraz pewne instytucje religijne, które były nie mniej scentralizowane) posiadały więcej ziemi i chłopów pańszczyźnianych niż szlachta feudalna. Z tych okoliczności wynika marksistowska definicja Rosji jako feudalizmu państwowego: feudalizmu państwowego, który tak dobrze oparł się atakom francuskiej armii demokratycznej, że Marks przez lata wzywał do interwencji europejskich, tureckich i niemieckich armii, aby go zniszczyć. Krótko mówiąc, przejście od feudalizmu państwowego do kapitalizmu państwowego w Rosji okazało się krótsze niż europejskie przejście od feudalizmu molekularnego do scentralizowanych państw kapitalistycznych oraz od wczesnego autonomistycznego kapitalizmu do skoncentrowanego i imperialistycznego kapitalizmu.

Perspektywy upadku ostatniego feudalizmu

6. Te pradawne formy wyjaśniają, dlaczego w Rosji nigdy nie powstała klasa burżuazyjna porównywalna siłą do zachodnich burżuazji; i dlaczego, w konsekwencji, szczepienie rewolucji proletariackiej na rewolucji burżuazyjnej (jak oczekiwali marksiści) nastręczało w Rosji jeszcze więcej trudności niż w Niemczech. Podejście Engelsa do problemu słabości niemieckiej tradycji rewolucyjnej (która w przeciwieństwie do tego, co wydarzyło się w Anglii, całkowicie wyczerpała się w reformacji religijnej) polegało na prześledzeniu historycznej wojny chłopskiej z 1525 roku i straszliwej klęski, jaką ponieśli; z powodu tchórzostwa miejskiej burżuazji, zreformowanego duchowieństwa i także niższej szlachty. W Rosji jednak, gdzie klasa burżuazyjna była politycznie nieobecna, podobnie jak drobna szlachta, i gdzie brakowało buntowniczego duchowieństwa, czy zadanie burżuazji mogło być spełnione przez chłopstwo? To byłby pierwszy problem, w którym marksiści weszli w walkę, teoretycznie i praktycznie, ze wszystkimi innymi partiami. Według historycznego scenariusza naszych przeciwników, rewolucja rosyjska nie byłaby ani proletariacka, ani burżuazyjna, ale chłopska. Jeśli chodzi o nas, definiowaliśmy rewolucję chłopską po prostu jako drugą stronę miejskiej rewolucji burżuazyjnej, i przez ponad sto lat polemik i wojen klasowych marksizm nigdy nie przestał sprzeciwiać się monstrualnej koncepcji „chłopskiego socjalizmu”. Według naszych przeciwników, taki socjalizm powstałby w Rosji z ruchu małych chłopów, na rzecz utopijnego egalitarnego podziału ziemi; podczas gdy impotencja burżuazji i czynnik młodego proletariatu pozwoliłyby, według nich, ubogiemu chłopstwu przejąć kontrolę nad państwem zamiast klas miejskich. Nie brali pod uwagę potężnej energii, jaką rosyjska klasa robotnicza mogła czerpać ze swojej pozycji jako części europejskiego proletariatu. Burżuazja rodzi się jako klasa narodowa i nie przenosi energii klasowej ponad granicami, ale proletariat rodzi się jako klasa międzynarodowa i jako klasa uczestniczy we wszystkich „zagranicznych” rewolucjach. Jeśli chodzi o chłopstwo, to nie osiąga ono nawet poziomu narodowego.
Na tych podstawach Lenin opracował marksistowską doktrynę rewolucji rosyjskiej, w której rodzima burżuazja i chłopstwo zostały odrzucone jako protagoniści, a główna rola przypisana proletariatowi.
Ten temat jest rozwijany i udokumentowany w naszym tekście: „Rosja i rewolucja w teorii marksistowskiej” (publikowanym w odcinkach w naszej prasie od nr 21 w 1954 do nr 8 w 1955).

7. Dlatego też pojawiają się dwa ważne pytania: kwestia agrarna i kwestia polityczna. Jeśli chodzi o pierwszą, socjalrewolucyjni populiści opowiadali się za podziałem ziemi, mienszewicy za municypalizacją, a bolszewicy za nacjonalizacją. Wszystkie te platformy, według Lenina, należą do burżuazyjno-demokratycznej rewolucji, a nie socjalistycznej. Jednak ta trzecia jest najbardziej zaawansowana i tworzy najlepsze warunki dla komunizmu proletariackiego. Przytoczmy raz jeszcze Lenina z Dwóch taktyk socjaldemokracji w rewolucji demokratycznej. „Idea nacjonalizacji ziemi jest wówczas kategorią należącą do społeczeństwa towarowego i kapitalistycznego”. W dzisiejszej Rosji tylko ta część rolnictwa zorganizowana w sowchozach – najmniejsza część – jest na tym etapie; reszta jest jeszcze bardziej zacofana.
Jeśli chodzi o kwestię władzy, mienszewicy opowiadali się za pozwoleniem burżuazji na przejęcie władzy, a następnie przejściem do opozycji (w 1917 roku współpracowaliby w rządzie u boku burżuazji). Populiści opowiadali się za iluzorycznym rządem chłopskim; i z Kiereńskim skończyli robiąc to samo co mienszewicy. Bolszewicy opowiadali się za przejęciem władzy i ustanowieniem demokratycznej dyktatury proletariatu i chłopstwa. Przymiotnik „demokratyczna” i rzeczownik „chłopstwo” wyjaśnia Lenin w następujący sposób: „takie zwycięstwo nie przekształci jeszcze naszej burżuazyjnej rewolucji w rewolucję socjalistyczną”… „społeczne i ekonomiczne reformy, które stały się koniecznością dla Rosji, same w sobie nie oznaczają podważenia kapitalizmu […] przeciwnie, po raz pierwszy naprawdę oczyszczą grunt pod szeroki i szybki europejski, a nie azjatycki, rozwój kapitalizmu”… „takie zwycięstwo pozwoli nam wzbudzić Europę; po zrzuceniu jarzma burżuazji, socjalistyczny proletariat Europy z kolei pomoże nam dokonać socjalistycznej rewolucji”.
Jak więc poradzić sobie z chłopskimi „sojusznikami”? Odpowiedź Lenina jest równie jasna. Marks powiedział, że chłopi są „naturalnymi sojusznikami burżuazji”, a Lenin dodaje: „[w prawdziwej i decydującej walce o socjalizm] chłopstwo, jako klasa posiadająca ziemię, odegra tę samą zdradziecką, niestabilną rolę, jaką teraz odgrywa burżuazja w walce o demokrację”.

W ostatniej części Rosji i rewolucji w teorii marksistowskiej (nr 8, 1955) pokazaliśmy, że program Lenina był następujący: przejęcie władzy i ustanowienie dyktatury proletariatu podczas rewolucji burżuazyjnej – przeciwko samej burżuazji i wspierane jedynie przez chłopów. Popierał to dwoma argumentami: po pierwsze koniecznością realizacji rewolucji proletariackiej w Europie, warunkiem bez którego socjalizm nie mógłby zwyciężyć w Rosji, a po drugie koniecznością uniknięcia restauracji carskiej, co oznaczałoby restaurację białej gwardii Europy.

Niezatarty rosyjski epos rewolucji światowego proletariatu

8. W 1914 roku wybuchła wojna, którą Marks przewidział między Niemcami a koalicją ras łacińskich i słowiańskich; i tak jak przewidział, rewolucja rosyjska powstała z porażek cara.
Rosja w tamtym czasie była sprzymierzona z demokratycznymi mocarstwami Francji, Anglii i Włoch. Kapitaliści i demokraci, a także renegaccy socjaliści, którzy przyjęli sprawę wojny antyniemieckiej, uważali, że car stał się wrogiem do obalenia; albo dlatego, że uważali go za niezdolnego do prowadzenia wojny, albo podejrzewając go o potajemne przygotowywanie sojuszu z Niemcami. Z tych powodów Pierwsza Rewolucja Rosyjska w lutym 1917 roku została powitana aplauzem wszystkich patriotów, demokratów, a także socjalistów, którzy przypisywali ją mniej temu, że masy, a zwłaszcza żołnierze, nie mogli już dłużej wytrzymać, niż sprytnym manewrom alianckich ambasad. Chociaż większość prawicowych socjalistów rosyjskich nie popierała wojny, natychmiast przystąpili do tworzenia rządu tymczasowego, który kontynuowałby wojnę w sojuszu z obcymi mocarstwami, i na tej podstawie zawarli kompromis z partiami burżuazyjnymi.

Po powrocie Lenina i przywódców bolszewickich w 1917 roku partia bolszewicka, przy pełnym wsparciu Trockiego, porzuciła początkowe wahania i przystąpiła do obalenia tego rządu, który cieszył się takim uznaniem mienszewików i populistów.

W naszej pracy „Ekonomiczna i społeczna struktura dzisiejszej Rosji”, szczególnie w pierwszej części, wykorzystaliśmy dokumenty z okresu, aby zademonstrować historyczne wydarzenia, które doprowadziły do drugiej rewolucji, październikowej, której 40. rocznicę obchodzimy dzisiaj. W tej pracy zbadaliśmy walkę o władzę w 1917 roku w świetle kwestii doktrynalnych, które pojawiły się w partii.

9. Zdobywanie władzy przez Partię Komunistyczną wyraża się jako porażka podczas wojny domowej wszystkich innych partii; partii burżuazyjnych, a także tak zwanych partii robotniczych i chłopskich, które popierały kontynuację wojny przez Rosję po stronie aliantów. To zdobycie zostaje dopełnione przez szereg innych czynników: zwycięstwo bolszewików w ogólnorosyjskim Sowiecie nad wszystkimi wyżej wymienionymi partiami; porażka poniesiona przez te partie jest spotęgowana gdzie indziej, gdzie przegrywają walkę o kontrolę nad ulicami wraz ze swoimi pozasowieckimi sojusznikami; rozwiązanie Zgromadzenia Ustawodawczego, zwołanego przez Rząd Tymczasowy; wreszcie, zerwanie bolszewików z ich ostatnim sojusznikiem, Lewicowymi Socjalrewolucjonistami, którzy są silni na wsi i zwolennikami Świętej Wojny przeciwko Niemcom.

Ta ogromna zmiana nie dokonała się bez poważnych walk wewnątrz partii, a historyczne wnioski nie zostały wyciągnięte aż po czterech latach niszczącej wojny; kończącej się porażką kontrrewolucyjnych armii wywodzących się z trzech obozów: sił feudalnej szlachty i monarchii; sił, które Niemcy wezwały w 1917 roku, zarówno przed, jak i po pokoju brzeskim; i wreszcie sił (w tym armii polskiej), które zostały zmobilizowane z największym zapałem przez demokratyczne mocarstwa.

Tymczasem w krajach europejskich doszło do serii niefortunnych prób przejęcia władzy przez klasę robotniczą, wykazujących entuzjastyczną solidarność z rewolucją bolszewicką. Decydującym wydarzeniem była zasadniczo porażka niemieckich komunistów w styczniu 1919 roku po militarnej porażce Niemiec i upadku kajzera. To było pierwsze odejście od historycznego przebiegu wydarzeń przewidzianego przez Lenina, który do tego czasu został wspaniale zrealizowany; zwłaszcza dzięki akceptacji pokoju przez bolszewików w marcu 1918 roku, decydującemu krokowi, który demokratyczny świat głupio określił jako zdradę. Kolejne lata potwierdziły, że rosyjska gospodarka, pogrążająca się w strasznym nieładzie, nie otrzyma pomocy od zwycięskiego europejskiego proletariatu. Później władza w Rosji zostanie solidnie obroniona i zachowana; ale już nie było możliwe rozstrzygnięcie kwestii ekonomicznej i społecznej w Rosji za pomocą perspektywy podzielanej przez wszystkich prawdziwych marksistów, to znaczy poprzez dyktaturę międzynarodowej partii komunistycznej nad siłami produkcyjnymi; które w Europie pozostały nadmiernie obfite nawet po wojnie.

10. Lenin zawsze zaprzeczał; zaprzeczając temu do ostatniego tchu, podobnie jak wszyscy prawdziwi marksistowscy bolszewicy; że rosyjska struktura społeczna mogłaby zostać przekształcona do punktu przyjęcia socjalistycznych cech, jeśli rewolucja rosyjska nie rozprzestrzeni się na Europę, tzn. jeśli europejska gospodarka pozostanie kapitalistyczna. Niemniej jednak nie przeszkadzało mu to w ciągłym naleganiu, że w Rosji władza musi być przejęta i utrzymana w formie dyktatorskiej przez partię proletariatu wspieraną przez chłopów. Pojawiają się wówczas dwa historyczne pytania. Po pierwsze, czy można określić jako socjalistyczną rewolucję, która, jak przewidział Lenin, tworzy władzę zobowiązaną (w oczekiwaniu na nowe międzynarodowe zwycięstwa) do zarządzania w międzyczasie formami prywatnej gospodarki? A po drugie, jak długo można przyznać, że taka sytuacja będzie trwać, i czy istniały alternatywy inne niż jawna polityczna kontrrewolucja i powrót do władzy otwarcie narodowej burżuazji? Dla nas Październik był socjalistyczny. Ale w przypadku braku militarnego zwycięstwa kontrrewolucji pozostały dwie możliwości, nie jedna: albo aparat władzy (państwo i partia) zdegeneruje się do poziomu administracji form kapitalistycznych i otwartego porzucenia oczekiwania na światową rewolucję (to właśnie się wydarzyło); albo marksistowska partia utrzyma się u władzy przez długi okres, poświęcając się wspieraniu rewolucyjnej walki proletariackiej w każdym obcym kraju i deklarując, z taką samą odwagą jak Lenin, że formy społeczne w Rosji pozostają w dużej mierze kapitalistyczne (a nawet przedkapitalistyczne).

Pierwsze pytanie musi mieć pierwszeństwo, ponieważ drugie jest związane z badaniem dzisiejszej rosyjskiej struktury społecznej, fałszywie przedstawianej jako socjalistyczna.

11. Rewolucja Październikowa, po pierwsze, nie powinna być rozpatrywana w kategoriach natychmiastowej lub bardzo szybkiej transformacji form produkcji i struktury ekonomicznej, ale zamiast tego jako faza międzynarodowej politycznej walki proletariatu. Niemniej jednak prezentowała ona szereg ważnych cech, które całkowicie przekraczały granice narodowej, czysto antyfeudalnej rewolucji i wykraczały poza fakt, że była prowadzona przez partię proletariacką.

a) Lenin ustalił, że wojna europejska i światowa będzie miała charakter imperialistyczny „w tym również dla Rosji”, i że partia proletariacka musi w związku z tym otwarcie praktykować defetyzm; tak jak czyniła to podczas wojny rosyjsko-japońskiej, która sprowokowała wybuch walk w 1905 roku. Było tak nie dlatego, że państwo rosyjskie było niedemokratyczne, ale z tych samych powodów, które dyktowały ten sam obowiązek wszystkim partiom socjalistycznym w innych krajach. Rozwój kapitalistycznej i przemysłowej gospodarki w Rosji był niewystarczający, aby stanowić bazę dla socjalizmu, ale był wystarczający, aby nadać wojnie charakter imperialistyczny. Zdrajcy rewolucyjnego socjalizmu, którzy przyjęli sprawę imperialistycznych bandytów pod pretekstem obrony demokracji „o wiecznej wartości” – tu przeciwko niemieckiemu niebezpieczeństwu, tam przeciwko rosyjskiemu – potępiali bolszewików za zakończenie wojny i zerwanie sojuszy wojennych oraz próbowali wbić nóż w plecy Rewolucji Październikowej. Ale pomimo nich Rewolucja Październikowa zwyciężyła nad wojną i światowym imperializmem: i byłoby to czysto proletariackie i komunistyczne zdobycie.

b) Pokonując tych renegatów, Październik odzyskał zaniedbane zasady rewolucji i przywrócił doktrynę marksistowską, którą zdrajcy spiskowali, aby zniszczyć. Dla każdego narodu pokazał drogę do zwycięstwa nad burżuazją: użycie przemocy i rewolucyjnego terroru; pogarda dla demokratycznych „gwarancji”; nieograniczone stosowanie tej zasadniczej marksistowskiej zasady dyktatury klasy robotniczej sprawowanej przez Partię Komunistyczną. Na zawsze napiętnował jako imbecyli wszystkich tych, którzy widzą w dyktaturze władzę jednego człowieka; i z jeszcze większą racją piętnował tych, którzy w swoim lęku przed tą tyranią (jak wszyscy alfonsi demokracji) dopuszczają tylko władzę amorficznej i nie zorganizowanej klasy, tzn. klasy nie ukonstytuowanej w partię polityczną. My natomiast twierdzimy w naszych tekstach konieczność partii od ponad stulecia.

c) Chociaż klasa robotnicza wydaje się pojawiać na scenie politycznej – a co gorsza na scenie parlamentarnej – podzielona na kilka partii, ostateczna lekcja Października pokazała, że droga naprzód nie może polegać na sprawowaniu władzy wspólnie z tymi partiami, ale zamiast tego wymaga gwałtownej likwidacji tej bandy sługusów kapitalizmu, jednej po drugiej, aż do całkowitego posiadania władzy przez jedną partię.

Pełne znaczenie trzech powyższych punktów polega na tym, że być może właśnie w Rosji specjalne historyczne warunki przetrwania średniowiecznego despotyzmu mogły być liczone jako wyjątek od rozwiniętych krajów burżuazyjnych; ale pomimo tego, ku aplauzowi lub przerażeniu świata, ścieżka przebyta w Rosji była jedyną drogą, stosowalną wszędzie na świecie, zgodnie z uniwersalną doktryną marksistowską; ścieżką, od której ani Lenin, ani bardzo podziwiana partia bolszewicka nigdy nie odstąpili ani na chwilę, ani w myśli, ani w działaniu.

Jakże podłe jest zatem, że te imiona są wykorzystywane przez ludzi, którzy, choć okropnie zawstydzeni takimi chwałami, ostentacyjnie chełpią się swoim życzeniem ich świętowania: właśnie tych ludzi, którzy przepraszająco mówią nam, że Rosja była „zobligowana” do podążania tymi ścieżkami z powodu rzekomo szczególnych okoliczności i lokalnych warunków; i którzy obiecują i ustępują, jakby to było ich misją życiową, że inne kraje osiągną socjalizm innymi i różnorodnymi narodowymi drogami. Takie drogi okazują się być wybrukowane każdą zdradą i hańbą znalezioną w szlamie oportunistycznej chlewni, mianowicie: wolnością, demokracją, pacyfizmem, współistnieniem i konkurencją.

Dla Lenina rewolucja na Zachodzie była niezbędnym tlenem dla socjalizmu w Rosji: podczas gdy dla tych panów, którzy paradują przed głupim mauzoleum Lenina 7 listopada, tlen jest wymagany tylko po to, aby kapitalizm mógł nadal hasać po reszcie świata; aby mogli kontynuować współistnienie i cudzołóstwo z nim.|

Ponura trajektoria przerwanej rewolucji

12. Główne tezy drugiego pytania, czyli dotyczącego struktury ekonomicznej Rosji w chwili zwycięstwa Rewolucji Październikowej, zostały wyłożone w kluczowych dziełach Lenina. Zamiast zadowolić się kilkoma wyrwanymi z kontekstu cytatami, właściwymi jedynie dla krótkich i ogólnych artykułów; przestudiowaliśmy je wnikliwie i umieściliśmy w ramach warunków historycznych, stosunków sił i rozwoju dziejowego.

Rewolucja rosyjska była „podwójną rewolucją”, a tak jak w przedmarcowych Niemczech, na scenie stanęły trzy historyczne sposoby produkcji. Były to, w klasycznej analizie Marksa: średniowieczne imperium arystokratyczno-wojskowe, burżuazja kapitalistyczna i proletariat; czyli pańszczyzna, praca najemna i socjalizm. Rozwój przemysłowy Niemiec w owym czasie był ograniczony ilościowo, jeśli nie jakościowo, Marks wprowadził trzeciego gracza; proletariat; dlatego, że techniczno-ekonomiczne warunki trzeciego sposobu produkcji istniały już w pełni w Anglii, podczas gdy warunki polityczne zdawały się obecne we Francji. Na skalę europejską perspektywa socjalistyczna istniała. Myśl o szybkim upadku władzy absolutnej w Niemczech na rzecz burżuazji, a następnie ataku młodego proletariatu na tę burżuazję, była związana z możliwością zwycięstwa proletariatu we Francji, gdzie po upadku monarchii burżuazyjnej w 1831 roku proletariat paryski i prowincjonalny stoczył odważną bitwę, którą niestety przegrał.

Wielkie rewolucyjne wizje pozostają płodne nawet wtedy, gdy historia odkłada ich realizację. W perspektywie Marksa Francja miała dostarczyć podstawy politycznej przez ustanowienie dyktatury proletariatu w Paryżu; próby podejmowano w 1831 i 1848, a osiągnięto w 1871 – choć Komunardzi zginęli potem w blasku chwały z bronią w ręku. Anglia miała dać podstawę ekonomiczną, a Niemcy – doktrynę; tę samą doktrynę, którą Leon Trocki miał przyjemność wskrzesić w Rosji klasycznym określeniem „permanentnej rewolucji”. Lecz dla Marksa, jak i dla Trockiego, permanentność rewolucji może się zrealizować tylko na skalę międzynarodową, nie na nędznej skali narodu. Stalinizm potępił permanentną rewolucję swoim ideologicznym terrorem – właśnie ci, którzy sparodiowali ją w pustym, naznaczonym patriotyzmem kabarecie.

W oczach Lenina (i my wszyscy się zgadzamy) rok 1917 miał zobaczyć rewolucyjną Rosję równie przemysłowo zacofaną jak Niemcy w 1848; przekazującą pochodnię politycznego zwycięstwa; najwyższe rozpalenie płomieni tej wielkiej doktryny, która rozeszła się po Europie i świecie. Pokonane Niemcy miały dostarczyć siły wytwórcze, potencjał ekonomiczny, a reszta burzliwej Europy Środkowej miała pójść w ich ślady. Druga fala miała zalać „zwycięską” Francję, Włochy (gdzie na próżno liczyliśmy na rewolucję już w 1919), Anglię, Stany Zjednoczone i Japonię.

Lecz w sercu Europy Środkowej i Rosji rozwój sił wytwórczych w kierunku socjalistycznego sposobu produkcji nie napotkałby przeszkód i wymagałby jedynie dyktatury Partii Komunistycznych.

13. W tym krótkim zarysie wyników naszej pracy musimy teraz rozważyć drugi możliwy wariant: pozostanie Rosji w izolacji z błyskotliwym politycznym zwycięstwem w ręku. Byłaby to sytuacja nieporównanie korzystniejsza niż w 1848 roku, gdy wszystkie walczące narody pozostawały pod panowaniem kapitalizmu, a Niemcy były wśród nich najbardziej zacofane.

Przypomnijmy więc zasadnicze cechy wewnętrznej polityki Lenina, podjętej w oczekiwaniu rewolucji na Zachodzie, i zapamiętajmy je. W przemyśle: kontrola produkcji, a później zarządzanie przez państwo. Oznaczało to zniszczenie prywatnej burżuazji i tym samym polityczne zwycięstwo proletariatu; lecz z drugiej strony oznaczało administrację ekonomiczną w ramach towarowo-kapitalistycznego sposobu produkcji i rozwinięcie jedynie „podstawy” socjalizmu. W rolnictwie: zniszczenie wszelkich form feudalnego poddaństwa i stworzenie spółdzielczego zarządzania wielkimi gospodarstwami, z jak najmniejszym tolerowaniem drobnej produkcji towarowej; ta ostatnia w 1917 roku była formą dominującą i została nieuchronnie wzmocniona przez zniszczenie (w tym wypadku nie tylko polityczne, ale i ekonomiczne) feudalnego sposobu produkcji. Nawet bezrolni robotnicy rolni, jedyni „biedni chłopi” naprawdę drodzy Leninowi, zmniejszyli się liczebnie odkąd wywłaszczenie bogatych chłopów uczyniło ich właścicielami ziemi.

Pytanie, jak długo potrwa ta sytuacja, pojawiło się w wielkiej debacie 1926 roku. Stalin powiedział: jeśli prawdą jest, że pełny socjalizm jest tu niemożliwy, to musimy zrezygnować z władzy. Trocki upierał się, że wierzy w rewolucję międzynarodową i że trzymanie władzy jest konieczne nawet gdyby miało to oznaczać czekanie 50 lat. Odpowiedzią na to było, że dla odizolowanej Rosji Lenin mówił o dwudziestu latach. Pokazaliśmy, że Lenin w istocie mówił o dwudziestu latach „dobrych stosunków z chłopstwem”, po których; nawet gdyby Rosja nie stała się jeszcze ekonomicznie socjalistyczna; wybuchłaby walka klasowa między robotnikami a chłopami w celu rozbicia wiejskiej mikrorodziny i agrarnego mikrokapitału prywatnego; gangreny rewolucji.

Jednakże w razie hipotetycznej europejskiej rewolucji robotniczej mikroposiadanie ziemi; które w obecnej „kołchozowej” formie jest nieusuwalne; zostałoby szybko i radykalnie załatwione bez zwłoki.

14. Marksistowska nauka ekonomiczna dobitnie dowodzi, że stalinizm pozostał znacznie dalej w tyle, niż przewidywał Lenin; minęło nie dwadzieścia lat, jak przewidywał, ale czterdzieści, a stosunki z chłopami pracującymi w kołchozach są równie „dobre”, jak stosunki z robotnikami przemysłowymi są „złe”. Przemysł jest zarządzany przez państwo w ramach systemu pracy najemnej i w warunkach merkantylistycznych, które jak dotąd są nawet gorsze niż te istniejące w jawnym kapitalizmie. Chłop kołchozu jest dobrze traktowany jako współpracownik przedsiębiorstwa kołchoźnego (które jest prywatną, a nie państwową formą kapitalizmu), a raczej jako drobny zarządca ziemi i kapitału.

Nie trzeba przypominać burżuazyjnych cech gospodarki radzieckiej, obejmującej zarówno handel, jak i dziedziczenie i oszczędzanie. Gospodarka ta w żaden sposób nie zmierza do zniesienia wymiany między ekwiwalentami pieniężnymi i do niepieniężnego wynagrodzenia za pracę. Podobnie stosunki między robotnikami a chłopami zmierzają w kierunku przeciwnym do charakterystycznego dla komunizmu zniesienia różnicy między pracą rolniczą a pracą przemysłową, między pracą fizyczną a umysłową.

Jesteśmy w odległości czterdziestu lat od roku 1917 i około trzydziestu lat od daty, szacowanej przez Trockiego, do której – jak twierdził – możliwe będzie utrzymanie się u władzy (pięćdziesiąt lat to około 1975 rok), a rewolucja na Zachodzie wciąż nie nadeszła. Zabójcy Lwa Trockiego i bolszewizmu niemal całkowicie zbudowali kapitalizm w przemyśle, czyli fundamenty socjalizmu. Inaczej jest w rolnictwie, gdzie pozostaje ono niekompletne i wciąż jest o dwadzieścia lat w tyle za dwudziestoletnią prognozą Lenina dotyczącą likwidacji absurdalnej formy kołchozowej; owej degeneracji klasycznego liberalnego kapitalizmu, którą; w niewypowiedzianym porozumieniu z zagranicznymi kapitalistami; chcieliby dziś zarazić przemysł i wszystkie aspekty życia. Nie będziemy musieli czekać do 1975 roku, by zobaczyć kryzysy produkcji rozgrywające się w dwóch rywalizujących obozach, które zmiecą bele siana, kurniki, małe indywidualne garaże i wszystkie nędzne wytwory odrażającego kołchozowego ideału domowego; tej współczesnej arkadyjskiej iluzji populistycznego kapitalizmu.

15. W niedawnej analizie przeprowadzonej przez amerykańskich burżuazyjnych ekonomistów na temat dynamiki handlu światowego obliczono, że obecny wyścig o podbój rynków (który po drugim konflikcie światowym był ukrywany za podejrzanym purytanizmem „pomocnej” Ameryki) osiągnie punkt krytyczny w 1977 roku. Znajdujemy się zatem w odległości dwudziestu lat od ponownego rozgorzenia permanentnej rewolucji na skalę międzynarodową; prognoza ta pokrywa się z wnioskami z tamtej odległej debaty w 1926 roku, a także z wnioskami z naszej pracy w ciągu ostatnich lat.

Aby uniknąć kolejnej porażki proletariackiej, teoretyczne przywrócenie marksizmu jest niezbędne i nie może czekać, aż trzeci konflikt światowy już zjednoczy robotników za wszystkimi tymi przeklętymi flagami (sytuacja, z jaką zetknął się Lenin i która wymagała jego ogromnego wysiłku po 1914 roku). Powinno być w pełni zaawansowane wcześniej, wraz z organizacją światowej partii, która nie waha się proponować własnej dyktatury. Jakiekolwiek wahanie jest w rzeczywistości równoznaczne z likwidacją: szczególna słabość tych, którzy mają imbecylny gust do „osobowości” i lubią wyjaśniać sprawy za pomocą rewolucji pałacowych i dzieł wielkich ludzi, lub zdrajców, demagogów i rozmaitych awanturników.

W ciągu tych fatalnych dwudziestu lat przewidujemy wielki kryzys światowej produkcji przemysłowej i cyklu handlowego, kryzys porównywalny głębią do amerykańskiego kryzysu z 1932 roku, ale tym razem nie oszczędzający rosyjskiego kapitalizmu. Ten kryzys może stanowić podstawę dla powrotu zdecydowanych, a nie już mikroskopijnych, mniejszości proletariackich na pozycje marksistowskie, które odrzucą apologetykę tych antyrosyjskich pseudorewolucjonistów typu węgierskiego, tzn. tych, którzy, w pełni zgodnie ze stalinizmem, walczą u boku chłopów, studentów i robotników.

Czy możemy zaryzykować projekcję przyszłej rewolucji międzynarodowej? Obszar centralny będą stanowić kraje, które odpowiedziały na zniszczenia II wojny światowej potężnym wzrostem sił wytwórczych: przede wszystkim Niemcy (w tym Niemcy Wschodnie), Polska i Czechosłowacja. Powstanie proletariackie, które będzie postępować poprzez zaciekłe wywłaszczanie wszystkich posiadaczy kapitału (obecnie przedstawianych jako „w rękach ludu”), miałoby wówczas epicentrum między Berlinem a Renem i szybko wciągnęłoby północne Włochy oraz północno-wschodnią Francję w ruch.

Taka perspektywa nie jest dostępna dla słabych duchem, którzy nie chcą przyznać ani minuty względnego przetrwania żadnemu z kapitalizmów; dla nich wszystkie kapitalizmy są takie same i powinny po prostu zostać ustawione w szeregu i rozstrzelane – nawet jeśli jedyną bronią, jaką mają, są lewatywy zamiast pocisków atomowych!

Oczywiste jest, że Stalin i jego następcy zindustrializowali Rosję w sposób rewolucyjny, a jednocześnie, poprzez kastrację światowego proletariatu, służyli kontrrewolucji. W nadchodzącej rewolucji Rosja będzie rezerwą sił wytwórczych, a dopiero później rezerwą armii rewolucyjnych.

Po trzeciej fali rewolucyjnej kontynentalna Europa stanie się politycznie i społecznie komunistyczna, albo ostatni marksista zniknie.

Brytyjski kapitalizm już zużył swoje rezerwy, które pozwoliły mu, jak pokazali Marks i Engels, zburżuazyć robotników w sposób laburzystowski. Tym razem nawet dziesięć razy bardziej wampiryczny i opresyjny kapitalizm amerykański straci swoje rezerwy w najwyższym starciu. Na miejsce odrażającej pokojowej konkurencji dzisiejszej zostanie podstawiona społeczna mors tua vita mea: walka na śmierć i życie.

16. Dlatego nasze upamiętnienie nie jest skierowane ku minionym czterdziestu latom, lecz ku dwudziestu latom, które nadchodzą; i ku ich rozstrzygnięciu.